lipca 17, 2017

Dziewczyna z piątego rzędu


      Tytuł artykułu jest jednocześnie tytułem jednego z opowiadań zamieszczonego w książce, z którą bardzo chciałabym Was zapoznać, jak najszybciej. Książka liczy 400 stron, ale mimo to jest idealna dla lubiących szybko pochłaniać treść (i przechodzić do następnej 😏) a to za sprawą jej krótkich opowiadań. Sam tytuł książki może stanowić pewną pułapkę, w którą wpadnie czytelnik. Otóż Balsam dla duszy nauczyciela nie jest skierowany wyłącznie do nauczyciela, ba! nawet nie powinien. Powinni go przeczytać właściwie wszyscy: rodzice, może młodzież. Każdy, kto pracuje z drugim człowiekiem,i pedagog, i nauczyciele zwłaszcza początkujący. I Ci, którzy będąc w tej roli czują się nie na miejscu. 


     Zdecydowałam się na wybór tego właśnie tytułu ze wzruszenia. Zdradzę jedynie, że opowiadanie traktuje o dostrzeżeniu przez człowieka myśli, że nawet nieświadomie może on stać się przyczyną rozbudzenia w kimś innym czegoś ważnego: pasji..., miłości...odwagi... - każdy zapewne nazwie to odpowiednio sam. Ale może również zostać niezauważonym i nieodkrytym we właściwym czasie. Może odejść nim ktokolwiek zdąży się nim zainteresować. Czasem przecież gaśniemy, choć mamy     w sobie moc. Dlaczego? Bo do życia pełnego, szczęśliwego i wartościowego potrzebna  jest nam druga jednostka. Trzeba to wiedzieć, pielęgnować. Trzeba umieć  słuchać ... wzajemnie. To jest moje rozumienie pedagogiki i człowieka w tym wymiarze.


 




       Każde opowiadanie poprzedzone jest  cytatem. Bardzo mi to odpowiada, gdyż stanowi to jakby przystanek w drodze do przemyślenia po co on tam jest w sensie co oznacza?, jak się ma do tej historii?, czy słusznie, że tak się właśnie ma?  Tak, książka zdecydowanie dla tych, którzy lubią rozważać, dochodzić do wniosków, obalać i tworzyć i/lub zgadzać się, uzasadniać. Każda chwila na pobycie z myślami jest dobra. ☝
     




      Być może książka stanie się Waszą skarbnicą wiedzy. Być może odnajdziecie w niej coś ważnego dla siebie. Poradę, wiadomość, ukojenie. Ja dowiedziałam się, że stoję na rozdrożu, pomimo, iż robię coś ważnego. To tylko teoria osoby, która podarowała mi ten Balsam. A ja muszę się teraz skupić na tym, czy potrafię być jeszcze lepsza i czy droga, którą obrałam jest właściwa.





     Czas pędzi a człowiek wraz z nim. Łatwo w obliczu pośpiechu i sytuacji niekorzystnych naprawdę zgubić siebie, swoje powołanie, wartości, które się wyznaje. Te opowiadania są niczym lustro - pozwalają spojrzeć na siebie z autorefleksją, podjąć decyzję, i naprawdę niejednokrotnie się wzruszyć. 


Między innymi w tej serii:



  • Balsam dla duszy matki
  • Balsam dla duszy dziewczyny
  • Balsam dla duszy podróżnika
  • Balsam dla duszy samotnej
  • Balsam dla duszy w żałobie
  • Balsam dla duszy zakochanej
  • Balsam dla duszy walczącej z rakiem
  • Balsam dla duszy nastolatka - dziennik
  • Balsam dla duszy miłośnika kotów, 
                                              i jeszcze sporo, sporo innych tytułów zapraszam do czytania :)

Brak komentarzy:

Copyright © 2016 NiecoDziennik Mamy , Blogger