września 09, 2017

Przednoworoczne postanowienia

Przednoworoczne postanowienia

     W tym roku nie miałam zaplanowanego urlopu. Splot zdarzeń zadecydował, że nie udało się wyruszyć w odległe rejony. Raczej organizowałam się wycieczkowo, w pobliżu zamieszkania, takie wakacje w regionie. Ale nie szkodzi, bo było kilka chwil wyciszenia, relaksu i przemyśleń. W związku z tym powstał plan TWP - Trening Wytrwałości w Postanowieniach, czyli  określenie czego mi potrzeba jak i tego  co należy mi w życiu szkodzi  wyeliminować, np. zła dieta, gonitwa za czasem, stres.
W ramach mojego TWP znalazło się:
  • Uprawianie sportu
     Dopóki będzie to możliwe będę jeździć na rowerze. Oczywiście razem z córką, która jazdę rowerem pokochała - zwłaszcza po terenach pagórkowatych w dół :) Obie czerpiemy przyjemności z wiatru we włosach i na ciele. Poza tym kręci nas odkrywanie nowych miejsc. Spacer nie byłby dla nas tak porywający. Zdecydowanie stawiamy na rower. Fitness jest kolejnym rodzajem wysiłku. Bardzo dobrym. Mam możliwość zabierania córki ze sobą co jest mega otwarciem się do matek samotnie wychowujących dziecko, czyli w sumie dla mnie można tak to ująć. W okresie wakacyjnym z uwagi na wyjazdy i przerwy ze strony trenerki nie ćwiczyłam regularnie, ale to się zmieni od września :)




  • Dbanie o spokój i relaks

      Eh, życie zajmuje nam sporo czasu :) ciągle jest coś do wykonania: rano trzeba wstać, pójść do pracy, później odebrać dziecko ze szkoły, zrobić obiad, lekcje z dzieckiem, dwa razy w tygodniu zaprowadzić je na pozaszkolne zajęcie dodatkowe. W międzyczasie jeszcze własny trening, przecież dla siebie też coś musi być :) Wszystko w każdym razie choć przeze mnie lubiane to jednak wyczerpujące. 

                                                  Co dla przeciwwagi? 

       Medytacja, praca z oddechem. Tu akurat możemy trenować razem z dziećmi. Jakiś czas temu kupiłam Uważność i spokój żabki autorstwa Eline Snel czyli trening spokoju, opanowania.  Do książki dołączona jest płyta - w końcu to trening. Moim zdaniem sprzyja w budowaniu więzi, wspólnej relacji z dzieckiem. Oczywiście jako jeden ze sposobów :)

Więcej o uważności możecie poczytać na blogach:

  1. http://kreatywnik.bloog.pl/id,354278667,title,Uwaznosc-i-spokoj-zabki,index.html?smoybbtticaid=619aa0
  2. http://www.dzwoneczkowa.pl/2016/06/uwaznosc-i-spokoj-zabki-eline-snel.html
     Mnie bardzo relaksuje Gyan Mudra. Kiedy mogę być sama dla siebie wówczas korzystam z tego rodzaju medytacji. To mój taniec ducha.

Wygląda to w następujący sposób:


    foto:https://www.harisingh.com/ScienceOfMudra.htm



Siadamy prosto, ręce kładziemy na kolanach, swobodnie. Oddychamy. Można jedną rękę, prawą opierać na kolanie a lewą ulokować na klatce piersiowej. Oddech wciągamy nosem i nosem wypuszczamy powietrze. Bez pośpiechu. Wdech... wydech. Pamiętamy o prostych plecach. Trenujemy oddech przez 3 minuty. maksymalnie pół godziny. Tak zaleca z kolei Agnieszka Maciąg  http://agnieszkamaciag.pl/medytacja-spokojnego-serca/ Polecam jej bloga każdemu kto lubi zaglądać wgłąb siebie, poszukiwać własnego ja, wyciszać się. Lubię do niej zajrzeć, warto. 

A tak to wygląda  u mnie :)


foto: incognito 

     Ponadto  relaksuje mnie czytanie o runach i Tarot. Najlepsze są wieczory, kiedy mogę po całym dniu robienia czegokolwiek  usiąść i skupić się na sobie i... wyciągnąć kartę. Czasami przy tym wypić lampkę wina, choć częściej polecam dobrą herbatę,  :D najlepiej białą, pyszna :)

  • Mniej kawy więcej wody i dobrej gatunkowo herbaty
      Zdecydowanie organizmowi należy się więcej dobrych płynów. Od 9.08 robię cykl 30 dni picia wody - 1,5 l do 2 dziennie. Zainspirowała mnie pewna osoba:

      Następnie zadbam o rezygnację choćby czasową z innych szkodliwych substancji (kolorowe napoje, fast foody) Taki cykl nie ma być jakąś katorżniczą wojną z samą sobą, jednak zauważyłam, że dzięki dobrej diecie, inaczej się myśli, rusza: lżej. To mi się bardzo podoba. Stawianie sobie wyzwań wzmacnia charakter. Podoba mi się to i widzę w tym sens. 



sierpnia 04, 2017

Rowerowy trip

Rowerowy trip
     Wczorajszy dzień był dobrym dniem, takim jak lubię: aktywnym, z rowerem. Postanowiłyśmy   z córką okrążyć jezioro w Görlitz. Pogoda nie dopisywała. Padał deszcz a mimo to było niemożliwie duszno. Nie chciałyśmy się jednak poddawać. Wyruszyłyśmy.

lipca 17, 2017

Dziewczyna z piątego rzędu

Dziewczyna z piątego rzędu

      Tytuł artykułu jest jednocześnie tytułem jednego z opowiadań zamieszczonego w książce, z którą bardzo chciałabym Was zapoznać, jak najszybciej. Książka liczy 400 stron, ale mimo to jest idealna dla lubiących szybko pochłaniać treść (i przechodzić do następnej 😏) a to za sprawą jej krótkich opowiadań. Sam tytuł książki może stanowić pewną pułapkę, w którą wpadnie czytelnik. Otóż Balsam dla duszy nauczyciela nie jest skierowany wyłącznie do nauczyciela, ba! nawet nie powinien. Powinni go przeczytać właściwie wszyscy: rodzice, może młodzież. Każdy, kto pracuje z drugim człowiekiem,i pedagog, i nauczyciele zwłaszcza początkujący. I Ci, którzy będąc w tej roli czują się nie na miejscu. 

listopada 20, 2015

Zeszytowy trening mowy

Zeszytowy trening mowy






Przeglądając strony internetowe poświęcone logopedii natknęłam się na informację o konkursie, w którym można wygrać zbiór ćwiczeń logopedycznych. Ponieważ jestem mamą, która...

sierpnia 16, 2015

Le petite prince, czyli powrót do utraconego dzieciństwa

Le petite prince, czyli powrót do utraconego dzieciństwa







Mały Książę to tyuł filmu w reżyserii M. Osborne'a z wykorzystaniem historii Małego Księcia wg książki Antoine Saint Exupéry’ego.


Książka 

Była jedną z piękniejszych jakie czytałam jeszcze w podstawówce. Kupiłam ją nawet. Niestety nie zachowała mi się. Bardzo żałuję, że nie 
mam jej w swoich zbiorach lektur. Zasługuje na swoje miejsce na półce. 


Film


lipca 19, 2015

Wyspa Dzieci

Wyspa Dzieci
Zawsze krytykowałam niedziele za nudę, która mi towarzyszyła w tych dniach. Nigdy ich nie lubiłam. Ta przytłaczająca pustka. Czuć ją nawet w takich dużych miastach jak Wrocław. Jeśli mogę to przyrównać do filmu Vanilla Sky - w początkowej scenie, to zawsze tak paranoidalnie się czuję w te dni.  Na szczęście to chyba przechodzi do mojej prehistorii, bo notorycznie nie mam czasu. Gdyby nie fakt, że w poniedziałki rozpoczyna się tydzień chodzenia do pracy, mogłabym nie poczuć, że poprzedzają go niedziele. Pochłaniają mnie animacje i działania dla dzieci. To wspaniałe. A dzisiaj? Dzisiaj kolejny raz miałam okazję porojbrować na Słodowej, bo ten weekend był Wyspą Dzieci. Działo się :)





lipca 17, 2015

Gry planszowe

Gry planszowe



Od dzieciaka uwielbiałam planszówki. Moją pierwszą, w  jaką pamiętam zaczęłam grać,  to był chińczyk.  Oczywiście nie zabraknie jej tutaj. Myśląc o niej to jak wrócić do przeszłości. Naprawdę uwielbiałam tę grę kiedy byłam baaardzo młodziutka :)  Już  jako  starsza dziewczynka  pokochałam Monopoly Standard i Biznes po polsku. Dziś uwielbiam

czerwca 24, 2015

Rojber i Miesiąc Rodziny na Wyspie Słodowej vol.2

Rojber i Miesiąc Rodziny na Wyspie Słodowej vol.2
Nadszedł czas na drugą część Rojbra na Wyspie, i tym samym ostatnią. Pewne wydarzenia trzeba koniecznie zostawić za sobą, bo nadciągają kolejne, na które czekam z niecierpliwością. Tak bardzo się cieszę, że wszystko się kręci, że nie stoję w miejscu, że działam. Boję się postoju, bo kiedy się dzieje, jest pięknie. Czuję, że żyję! :)





07.06. - Dzień Dziadka na Wyspie Słodowej


Ta niedziela królowała smakami orientalnymi. Jestem wielką fanką kuchni chińskiej, uwielbiam w niej warzywa al dente, sosy i makaron ryżowy. Mogłabym jeść cały czas :) Dlatego bardzo chciałam pobawić się kulinarną nietypowością, pokazać ją dzieciakom i wspólnie powariować z kolorem, zmysłem i pomysłem. Nie pozostało nic innego jak tylko pójść z Justyną na zakupy :)





Fragment naszego orientalnego stołu. Danie główne wegetariańskie spring rollsy, zwane także sajgonkami.
 Z dodatkowych atrakcji były zawody z przenoszenia ziarenek kukurydzy lub grochu za pomocą pałeczek  oraz wróżby chińskie. Te ostatnie to nic innego jak papierowe origami z ukrytym przesłaniem, oczywiście jedynie do odczytu :)











Żeby zrobić rollsa trzeba użyć papieru ryżowego i zawinąć  to, co smakuje nam najbardziej. My postawiłyśmy na warzywa. Bardzo lubię rollsy ze świeżym ogórkiem, mango, surową marchewką i avocado skropione cytryną. Może być z dodatkiem czosnku, ale niekoniecznie. Ależ to jest pyszne. Rozpływam się :) Podobno każdego można kupić. Mnie można masażem, czerwonym winem i smakiem kuchni azjatyckiej :D Tak na poważnie, polecam sajgonki, zarówno  w wersji vege, jak i z mięsem.






Oczywiście nie mogło zabraknąć ciastek owsianych. Ostatnio zrobiły furorę, ludzie pytali o przepis. Niesamowite. Smakują cudownie z mlekiem zwykłym lub smakowym. Czekoladowe lub bananowe jest idealne. Oczywiście o gustach się nie dyskutuje, ale to tak jak z Fordem: nieważne jakiego będzie koloru, ważne, że czarnego :)









Bardzo mnie to cieszy, że dzieciakom smakowało, że są pozytywnie nastawieni do jedzenia zdrowych rzeczy. Tak ochoczo podchodzili to robienia koktajli i picia ich, tak samo i do surowych warzyw w papierze ryżowym.












Skoro Misiąc Rodziny, to bliskich nie mogło nie być :)











Zdj.: Łukasz Gniadzik
Zdjęcie słoika z origami: autorskie

czerwca 22, 2015

Rojber i Miesiąc Rodziny na Wyspie Słodowej, cz.1

Rojber i Miesiąc Rodziny na Wyspie Słodowej, cz.1


Wyspa Słodowa to Dama Wrocławskiej Kultury, połączona Mostem Słodowym i Św. Klary z mniejszymi wysepkami wchodzącymi w skład Archipelagu Wysp Starego Miasta. Otoczona niezwykłymi, pięknymi miejscami i  budynkami. To w jej sąsiedztwie stoi imponujący gmach budynku głównego Uniwersytetu Wrocławskiego oraz stylowy Hotel Tumski.  Własnie na tym atrakcyjnym, popularnym i ważnym dla miasta miejscu miałam okazję współprowadzić warsztaty kulinarne. Byłam dumna :D


Dla nas https://www.facebook.com/pages/Rojber-animacje-dla-dzieci/331244727065962?ref=hl  to pierwszy moment do pokazania się publicznie poza murami naszego przedszkola.  
Warsztaty odbyły się w ramach Miesiąca Rodziny 24.05 (Dzień Mamy na wyspie) oraz 07.06. (Dzień Dziadków) 2015 r. 

Dzisiaj zapraszam na relację pierwszego z nich:










czerwca 02, 2015

Mistrzowski remis, czyli jak wygrać i tego nie zauważyć :)

Mistrzowski remis, czyli jak  wygrać i tego nie zauważyć :)

WSTĘP


Urodziny naszego absolwenta przedszkola były pierwszym Garden Party w tym sezonie. Jubilat zażyczył sobie urodziny w wersji sportowej.  Znamy Go, i wiemy, że lubi rywalizować... Najtrudniejszym zadaniem, jak myślałam, będzie stworzenie takich warunków do gier i zabaw, ażeby jego drużyna była wygraną.

Zaraz po ustaleniu szczegółów z mamą chłopca zabrałyśmy się do pracy. Potrzebne nam były materiały do zrobienia rekwizytów, i kilka nowych przedmiotów do zabawy. To fantastyczna okazja żeby ... iść na zakupy :) :)






PRZEBIEG







Ponieważ część dzieciaków była z przedszkola, część ze szkoły jubilata,  więc w ramach wprowadzenia wzięłyśmy chustę animacyjną. Jest idealna do zabaw integrujących grupę, właśnie wtedy, kiedy dzieci słabo lub w ogóle się nie znają. A najbardziej lubię zabawy z wykorzystaniem piłeczki lub ich kilku, w zależności od potrzeby.  Cel jest jeden dla wszystkich: rozprawić się z piłeczką wspólnymi siłami. Najważniejsze to machać płachtą, cieszyć oczy kolorami i delektować się podmuchem wiatru :) :)

W dalszej części podzieliłyśmy dzieci na drużyny. Dwie. Pierwsi na planie to kapitanowie drużyn. Dumni i w pełnej gotowości :)





Do najważniejszych zadań obu grup było ściganie się między pachołkami, z zastosowaniem różnych stopni trudności zadań, wyścigi na czas z piłkami, rzucanie woreczkami z grochem do celu itp.






























Ostatnim z zadań ruchowych, prawie na miarę I. Jones - poszukiwanie tajemniczej wiadomości, od której zależało następne zadanie. Bardzo słodkie i pyszne :) Do wykonania zadania potrzebna była... mapa :)




Czego tak szukali?

Odpowiedź poniżej :)





Tort był przepyszny!!!





Na  kursie animatora zastosowano pewną psychologiczną sztuczkę, którą chciałam przetestować na dzieciach.  Otóż po fantastycznej i ciężkiej walce  o zwycięstwo, drużyna triumfująca... sprząta wszystkie wykorzystane materiały. To bardzo ciekawe rozwiązanie pozwala każdemu wyjść z(e) śmiechem. Dlaczego nie wyszło?  Ma to związek z liczydłem... Otóż wszystkie zbierane punkty zaznaczałyśmy właśnie na nim, na liczydle. Stało sobie na naszej zjeżdżalni w zupełnym spokoju, dopóki  w szale radości nie podleciał jeden z chłopców, i nie uniósł go ostentacyjnie w górę zamachnąwszy nim uprzednio.Miny uczestników i sprawcy zdarzenia oraz nasze, animatorek...bezcenne jak z reklamy karty visa. Na poczekaniu wymyśliłyśmy, że mamy na szczęście punktację na kartce. Kupili to. Uff :D

Dlatego właściwie tytuł opracowania równie dobrze mogłabym zacząć: jak przegrać, i nie zauważyć :-) ale to już chyba bez znaczenia...Tak czy owak, te urodziny, bez cienia wątpliwości były...:






maja 19, 2015

Rojber zaprasza na warsztaty

 Rojber zaprasza na warsztaty


ZAPRASZAMY 

NA

WARSZTATY

Oferujemy:         

Kids Art - warsztaty plastyczne


W naszej ofercie znajdziecie wiele ciekawych propozycji na arcydzieła, których autorami będą Wasze dzieci. 

Proponujemy m.in.: 
Tworzenie mydełek, decoupage dla dzieci, praca z masami, malowanie na szkle.









Globtroter kulinarny - warsztaty kulinarne 

Kuchnię traktujemy, jako ciekawą podróż po smakach świata. Dlatego na tych za zajęciach będziemy poznawać dania z różnych stron całego świata, wykorzystując wyłącznie produkty sezonowe i typowe dla danego regionu.


W ramach tych warsztatów oferujemy tworzenie sałatek, pieczenie ciasteczek, przygotowywanie koktajli oraz wiele innych.







Mini Disco – warsztaty taneczne


Nauka układów tanecznych w rytmach muzyki z całego świata: „Veo, veo”, „ A ram zam zam”, „Chocolate”, „Brigada Bum Chu Chu”.















Organizacja urodzin


W tym dniu to Twoje dziecko jest najważniejsze!  I dlatego może stać się kim tylko zechce, natomiast  my mu to umożliwimy. Fascynują go bohaterzy takich bajek jak Kraina Lodu, Minionki, czyli Hot Wheels? Zorganizujemy przyjęcie urodzinowe jego marzeń !!! 










O R A Z  :) 

 Nocne Marki 

Organizujemy dzieciom zabawy o wybranej tematyce, prowadzimy zajęcia plastyczne, różnego rodzaju warsztaty dostosowane do wieku i zainteresowań naszych podopiecznych, a wszystko to dzieje się nocą


Dziewczyny z Rojbra, czyli: Iga Gocyła, Justyna Niedzielska :)






Kontakt
  mamypisza@gmail.com

Iga – 692 722 993, Justyna – 792 429 323


maja 17, 2015

Urodzinki polsko - fińskiej rodzinki :)

Urodzinki polsko - fińskiej rodzinki :)





Zacznę zdjęciem wersji roboczej. Właśnie jesteśmy w fazie przygotowawczej. Nasza koncepcja była taka, aby stworzyć  chłopcu autko. Ponieważ w genach chłopca płynie...

maja 11, 2015

Skaczące małpki

Skaczące małpki





















Zapewne część z Was już słyszała o tej grze. Ja również kiedyś. Dzisiaj babcia sprezentowała ją wnuczce. I tym o to sposobem stałyśmy się posiadaczkami kilkunastu małp i stosu bananów :)
Copyright © 2016 NiecoDziennik Mamy , Blogger