lipca 19, 2015

Wyspa Dzieci

Zawsze krytykowałam niedziele za nudę, która mi towarzyszyła w tych dniach. Nigdy ich nie lubiłam. Ta przytłaczająca pustka. Czuć ją nawet w takich dużych miastach jak Wrocław. Jeśli mogę to przyrównać do filmu Vanilla Sky - w początkowej scenie, to zawsze tak paranoidalnie się czuję w te dni.  Na szczęście to chyba przechodzi do mojej prehistorii, bo notorycznie nie mam czasu. Gdyby nie fakt, że w poniedziałki rozpoczyna się tydzień chodzenia do pracy, mogłabym nie poczuć, że poprzedzają go niedziele. Pochłaniają mnie animacje i działania dla dzieci. To wspaniałe. A dzisiaj? Dzisiaj kolejny raz miałam okazję porojbrować na Słodowej, bo ten weekend był Wyspą Dzieci. Działo się :)







Inspiracją do działań są dzieci. To zawsze, i po pierwsze. One zawsze są chętne do fajnej zabawy. A na takich warsztatach można ciekawie popracować, fajnie się pośmiać, no i... dobrze zjeść :D



Cecylkowe pajączki.

Jakie? Cecylkowe Knedelkowe. Kto jeszcze nie kojarzy takiej postaci, niech leci do księgarni i zostawi tam parę groszy, chociaż za jeden wolumin, a wiem, że  z pewnością,  ukazały się trzy. Mało tego, na dzisiejszych warsztatach pewna  dziewczynka  podała mi informację jakoby miała być już część czwarta.  Hmmm.Staram się wziąć  za jej opis i recenzję od pewnego czasu,  i nie mogę. Ciągle coś. Jeśli już moje słowo przelane zostanie na tekst, to oczywiście będzie pełne optymizmu, bo książki zachwycają przepisami, i ich pięknymi zdjęciami. Są idealne.




Pierwszym zadaniem dzieci było przygotowanie oliwkowych pajączków na grzance z serkiem typu grani albo dżemem i śliwką kalifornijską. Kolejne to pasta z bobu na krakersach oraz mus truskawkowy. Dzisiaj było kalorycznie, ale za to naprawdę błogo :)



Wersja z serkiem grani wsparta była dodatkiem ziaren, dla smaku i zdrowia :) Słonecznik i dynia - coś wspaniałego jako przekąska. Zmielony bób na krakersie polecamy wszystkim zamiast chipsów. My wiemy, że korci, same też ulegamy. Wszystko dla ludzi, ale pamiętajmy o oszczędności w fast foodach. Stawiajmy na obfitość w potrawach zdrowych.


.





W akcję włączali się także rodzice. Prawda, że to super postawa?


Ostatnio chodzą mi po głowie pancake,s z syropem klonowym albo z wiśniami na ciepło. Ah, jak chętnie bym po-kucharzyła znowu


Warsztaty kulinarne z Rojbrem to świetna sprawa, prawda? Polecamy:



               Justyna:






i



Iga






Brak komentarzy:

Copyright © 2016 NiecoDziennik Mamy , Blogger