maja 17, 2015

Urodzinki polsko - fińskiej rodzinki :)






Zacznę zdjęciem wersji roboczej. Właśnie jesteśmy w fazie przygotowawczej. Nasza koncepcja była taka, aby stworzyć  chłopcu autko. Ponieważ w genach chłopca płynie...
...i polska, i fińska krew, chciałyśmy do tego jakoś nawiązać. Szczegół zamieściłyśmy w rejestracji samochodowej. To zabawne, że wyszło DAN co sugerować by mogło Danię. Nic bardziej podobnego, Dania ma rejestracje DK, a DAN to zestawienie pierwszych liter składających się na imię i nazwisko jubilata i jego brata :D



Nie tylko Ja i Justyna tworzyłyśmy pojazd. Goście jubilata dołożyli wszelkich starań, by auto 
w pełni Go  zadowoliło :)



Wypełnianie kolorem auta to jedna z atrakcji urodzinowej. Zależało nam na włączeniu całego zespołu.Każdy pomógł, i było dużo przy tym radości. Dzieciaki, kiedy mogą zrobić coś wspólnie, działają. Po prostu rwą się do takiej pracy, i to jest dobre. Niejednokrotnie trzeba było delikatnie wziąć z rączki mazaka, tak by inni też mogli dołożyć kolor od siebie.


Tworzenie  pracy przestrzennej to naprawdę świetny pomysł. Dzieciaki uwielbiają takie zabawy z wykorzystaniem dużego przedmiotu, do którego mogą wejść, który mogą same współtworzyć. Otwiera się przed Nimi obszar niekończącej  chęci zabawy i kreatywności.




Dekoracja wnętrza. Obie to uwielbiamy. Wejście jest bardzo ważnym elementem w całej ceremonii.









To jedna z naszych dekoracji. Flagi wykonałyśmy także w wersji mini, na wykałaczkach, które stanowią element ozdobny stołów, gdzie zajadamy się tortem :) Dzieciaki uwielbiają małe wykałaczki z ikonkami tematycznymi, jak je nazywam. Ale a propos tortu:










Piękny i pyszny, mega intensywny kolorystycznie.  Nie muszę chyba dodawać w jakiej tematyce urodzinowej postanowił bawić się chłopiec :*




Nasze konspekty z urodzin składają się zawsze z tematu głównego, przewodniego jak i z kilku zabaw dodatkowych, ogólnych.
Poniżej przykład takiej drugoplanowej zabawy: chodzenie z piłeczką  do ping ponga na łyżce.
Cel: wykonanie okrążenia po wyznaczonej linii od punktu A do punktu B, utrzymawszy piłeczkę na łyżeczce.









Tunel. Czołga się każdy, bez wyjątku. Animatorki również :)









































I na koniec, trochę tańców:





Brak komentarzy:

Copyright © 2016 NiecoDziennik Mamy , Blogger